Header

Były nadkomisarz nie molestował a był w związku ze swoją pracownicą

Sędzia federalny oddalił w środę pozew złożony przez chicagowską policjantkę, która zarzucała byłemu nadkomisarzowi departamentu policji Eddiemu Johnsonowi napaść na tle seksualnym. Funkcjonariuszka Cynthia Donald, która została przydzielona do ochrony Johnsona, złożyła pozew w 2020 roku. „Podstawowy problem z roszczeniem pani Donald polega na tym, że praktycznie wszystkie dowody jej zachowania sugerują, że z zadowoleniem przyjęła i była aktywną uczestniczką związku z Johnsonem” – czytamy w orzeczeniu sądu. Adwokat Johnsona, Michael Leonard, stwierdził, że sąd w tej kwestii miał absolutnie rację. „Pan Johnson przyznał, że miał relację z Donald za obopólną zgodą. Sąd słusznie uznał, że roszczenia pani Donald dotyczące molestowania seksualnego były bezzasadne w przedstawionych okolicznościach – gdzie przyznała się w postępowaniu sądowym do angażowania się w czyny, oświadczenia i zachowania, które niezaprzeczalnie spowodowały, że pan Johnson miał uzasadnione przekonanie, iż strony były w rzeczywistości zaangażowane w związek za obopólną zgodą” – zaznaczył adwokat byłego nadkomisarza.  Adwokat Donald, Robert McLaughlin, wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że on i jego klientka są rozczarowani decyzją sądu i zamierzają złożyć apelację. W pozwie była policjantka twierdziła, że Johnson molestował ją seksualnie i naciskał na nią, by angażowała się w czynności seksualne, a nawet wysyłał jej swoje nagie zdjęcia w latach 2016-2019 po tym, jak przydzielił ją do swojego zespołu, a następnie wyznaczył jako swojego kierowcę.

Chcesz wiedzieć Pierwszy? TAK! Nie
1