Header

Nie wszyscy są zadowoleni z planów zniesienia stanowego podatku od żywności

Propozycja gubernatora J.B Pritzkera dotycząca zniesienia podatku od sprzedaży artykułów spożywczych w Illinois spotkała się z uznaniem niektórych ustawodawców podczas jego przemówienia o stanie państwa w zeszłym miesiącu. Pojawiły się jednak obawy dotyczące potencjalnych skutków dla lokalnych gmin. Pritzker tymczasowo zawiesił jednoprocentowy podatek od sprzedaży artykułów spożywczych w ramach swojego budżetu na 2022 r., ale teraz zamierza go trwale usunąć. Zgodnie z planem mieszkańcy Illinois zaoszczędziliby 1 dolara na każde 100 dolarów wydanych na produkty żywnościowe, gdyby podatek został wyeliminowany. Burmistrzowie niektórych miasteczek mają jednak mieszane uczucia co do zniesienia tego podatku, gdyż może to oznaczać utratę pieniędzy. Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej argumentowali, że od dwóch do czterech procent ich budżetów natychmiast zniknie, co spowoduje konieczność podniesienia innych podatków i opłat w celu zrekompensowania utraconych dochodów. Złożony dwa lata temu projekt ustawy ma na celu uczynienie obniżki podatku spożywczego trwałą, jednocześnie wymagając od stanu uzupełnienia utraconych dochodów dla lokalnych gmin. Debby Sosine, burmistrz Algonquin, podkreśliła znaczenie dochodów generowanych z podatku spożywczego dla podstawowych usług. „Gdybyśmy stracili podatek od sprzedaży artykułów spożywczych, mój budżet zostałby uszczuplony o 2 miliony dolarów. To pieniądze na policję czy lokalne roboty publiczne. Ta kwota przeznaczana jest także na opłaty za wodę, kanalizację, infrastrukturę i drogi” – powiedziała Sosine. Według Illinois Municipal League, gdyby podatek spożywczy został wyeliminowany, miasta takie jak Chicago straciłyby dochód w wysokości 80 milionów dolarów rocznie.

Chcesz wiedzieć Pierwszy? TAK! Nie
1