Prywatny samolot z ponad 100 migrantami wylądował we wtorek na chicagowskim lotnisku O’Hare. Rzecznik prasowy administracji burmistrza Brandona Johnsona potwierdził, że maszyna wylądowała około 7:15 wieczorem. Samolot został wyczarterowany przez departament zarządzania kryzysowego stanu Teksas. Dwie osoby, które przyleciały jeszcze przed przybyciem na miejsce policji odjechały samochodem Uber. Maszyna przyleciała do Chicago z El Paso. Biuro gubernatora Teksasu, Grega Abbotta poinformowało, że Teksas rozszerza działalność transportu migrantów o loty do Chicago. „Ponieważ burmistrz Brandon Johnson nie wywiązuje się z rozporządzenia swojego miasta o statusie miasta sanktuarium, atakując autobusy z migrantami z Teksasu, rozszerzamy naszą operację o loty do Chicago. Gubernator Abbott rozpoczął misję wysyłania autobusów z ludźmi przekraczającymi nielegalnie granicę w kwietniu 2022 r., aby zapewnić wsparcie naszym przytłoczonym społecznościom przygranicznym. W tym samym czasie administracja prezydenta Joe Bidena pozostawia tysiące migrantów w naszych miastach” – stwierdził w oświadczeniu sekretarz prasowy gubernatora Teksasu. I dodał, że dopóki prezydent nie podejmie kroków i nic nie zrobi aby zabezpieczyć granicę, Teksas będzie nadal podejmował działania, aby pomóc lokalnym partnerom uporać się z tym kryzysem wywołanym przez Bidena. Wcześniej władze Chicago wydały rozporządzeniu o karach a nawet konfiskatach autobusów przywożących migrantów bez wcześniejszego uzgodnienia. Z danych władz miasta wynika, że w tymczasowych schroniskach przebywa blisko 14 100 migrantów, ponad 300 oczekuje na nowe lokum.