Header

Właściciel królika domaga się od linii United wyjaśnień w sprawie jego śmierci

United Airlines nadal nie ujawniły przyczyn śmierci dużego królika, transportowanego w ubiegłym miesiącu na pokładzie tego samolotu z Londynu do Chicago. W dodatku nie wiadomo, dlaczego tak szybko poddano go kremacji. Odpowiedzi na te pytania domaga się adwokat z Des Moines, Guy Cook reprezentujący właściciela unikatowego królika. Zwierzak o imieniu Simon 20 kwietnia przyleciał z Heathrow na O’Hare, skąd miał wyruszyć w dalszą podróż do Kansas City w Missouri. Jednak zmarł tuż po wylądowaniu na chicagowskim lotnisku. Mecenas Cook 4 maja wysłał oficjalne pismo do zarządu United, do tej pory nie otrzymał odpowiedzi. Rzecznik prasowy linii Charles Hobart powiedział, że przewoźnik doszedł do „satysfakcjonującego” porozumienia z hodowcą królika, jednak nie chciał ujawnić bezpośredniej przyczyny zgonu Simona ani też dlaczego został on tak szybko poddany kremacji. Tymczasem amerykański właściciel królika domaga się nie tylko wyjaśnień ale zwrotu 2,300 dolarów – na taką sumę wyceniono koszty transportu i sam zakup futrzaka. Sprawa z królikiem pojawiła się po tym jak linie United zostały skrytykowane za sposób w jaki postąpiono z lekarzem na lotnisku O’Hare, którego siłą wyciągnięto z pokładu samolotu.

1