Header

Wdowa po Gliniewiczu usłyszała zarzuty

Wdowa po poruczniku Joe Gliniewiczu została postawiona w stan oskarżenia. Prokuratura zarzuca 51-letniej Melodie Gliniewicz współudział w defraudacji pieniędzy przeznaczonych na działanie programu dla młodych ludzi Explorer Post, prowadzonego przez departament policji w Fox Lake. Kobieta w środę sama zgłosiła się na policję, została zwolniona po wpłaceniu kaucji w wysokości 50 tysięcy dolarów. Prokuratura zarzuca Melodie Gliniewicz, że wraz ze swoim mężem wydawała pieniądze przeznaczone na wspomniany program. Opłacali w ten sposób między innymi wakacje na Hawajach i wyjścia do restauracji. Wprawdzie Joe Gliniewicz zarabiał 96 tysięcy dolarów rocznie ale jego pensja z pewnością nie pokrywała kosztownych wydatków rodziny – stwierdził prokurator.
Przypomnijmy, że porucznik Joe Gliniewicz podczas pełnienia służby 1 września 2015 roku popełnił samobójstwo, które próbował upozorować jako morderstwo, którego miało dokonać 3 podejrzanych mężczyzn. W trakcie prowadzonego śledztwa okazało się, że policjant nadzorujący program dla młodzieży przywłaszczył sobie znaczną kwotę pieniędzy. Współodpowiedzialną defraudacji uznano żonę Gliniewicza, która prawdopodobnie stanie przed sądem i odpowie za swoje czyny. Prokuratura poinformowała, że nie ma podstaw by zarzuty postawić starszemu synowi Melodie , D.J. Gliniewiczowi.

1