Header

W przyszłym miesiącu dojdzie do strajku chicagowskich nauczycieli – twierdzi prezes CTU, Karen Lewis

Istnieje 100-procentowe prawdopodobieństwo, że w przyszłym miesiącu nauczyciele szkół publicznych w Chicago przystąpią do strajku – potwierdziła podczas poniedziałkowej konferencji prasowej przewodnicząca Związku Nauczycieli Chicago, Karen Lewis. Rozpoczęliśmy odliczanie, do akcji protestacyjnej pozostało zgodnie z prawem stanowym 28 dni, w ciągu których możemy złożyć z 10-dniowym wyprzedzeniem notę informującą o strajku – dodała Lewis. Zaznaczyła, że prowadzone negocjacje z zarządem Chicagowskich Szkół Pubcznych (CPS) to farsa, a prezes Forrest Claypool próbuje za wszelką cenę znaleźć pieniądze kosztem nauczycieli i uczniów. Lewis podkreśliła, że nauczyciele nie chcą przystępować do strajku ale nie mają innego wyjścia. Chcielibyśmy zostać w klasach i przekazywać wiedzę młodym ludziom, ale sytuacja w jakiej się znaleźliśmy nie pozostawia nam innego wyjścia – zaznaczyła prezes CTU. Karen Lewis powiedziała, że zarząd związku już zatwierdził akcję strajkową.
Jeżeli do nie dojdzie, to będzie to drugi strajk w ciągu ostatnich czterech lat w Chicago. Po raz ostatni w ten właśnie sposób nauczyciele CPS walczyli o swoje prawa we wrześniu 2012 roku, kiedy uczniowie mieli przedłużone przymusowo wakacje o jeden tydzień. Dodajmy, że w sobotę CTU poinformował o fiasku kolejnych negocjacji z zarządem CPS i zapowiedział przygotowania do strajku.

1