Header

W Chicago znowu było wietrznie

Porywisty wiatr znowu dał się we znaki mieszkańcom Chicago. Uszkodzone dachy, połamane drzewa i pozrywane linie energetyczne – to tylko niektóre skutki wiatru, osiągającego wczoraj w porywach nawet do 60 mil. W dzielnicy Mount Greenwood drzewo przygniotło dwa samochody, na szczęście nikomu nic się nie stało. Drzewo spadło także na auta w Chicago na skrzyżowaniu Fullerton i Campbell. Wiatr był powodem zamknięcia na 103 piętrze Willis Tower tarasu widokowego (Skydeck). Pod naporem wiatru zerwane zostały linie energetyczne w Antioch co doprowadziło do małego pożaru. ComEd poinformował, że ponad 17 tysięcy odbiorców pozbawionych zostało prądu. Przez Oswego w nocy z wtorku na środę przeszły gwałtowne burze, gdzie od uderzenia pioruna zapalił się budynek. Z kolei mieszkańcy powiatu McDonough w środę szacowali straty po przejściu tornada.
Środa była już trzecim w tym roku dniem, kiedy to w metropolii chicagowskiej tak mocno wiało, podobnie było 19 i 24 lutego.

1