Header

To nie prezydent powinien decydować czy szkoły zostaną otwarte

Decyzja czy szkoły wznowią jesienią zajęcia powinna być podjęta przez poszczególne stany i miasta – stwierdziła burmistrz Lori Lightfoot. W ten sposób zareagowała na zalecenie prezydenta Donalda Trumpa, który zaapelował do lokalnych władz o otwarcie szkół. „Osobiście nie przywiązuje zbyt dużej wagi do tego co prezydent Trump mówi. Sytuacja z jaką mamy do czynienia czyli pandemia koronawirusa udowodniła, że nie jest on przywódcą jakiego potrzebujemy. O tym czy szkoły wznowią zajęcia powinny zdecydować poszczególne dystrykty po przeanalizowaniu zagrożenia jakie niesie za sobą koronawirus” – powiedziała burmistrz Chicago. Donald Trump w serii wpisów na Twitterze oskarżył w środę Demokratów o spisek, mający na celu zamknięcie szkół do listopadowych wyborów. Prezydent zagroził wstrzymaniem środków federalnych jeżeli władze poszczególnych stanów i miast nie zgodzą się na powrót uczniów do szkół. Argumentował, że dzieci wznowiły zajęcia w Niemczech, Norwegii czy Szwecji. Lori Lightfoot przypomniała, że poszczególne dystrykty szkolne w tym drugi największy w kraju, Illinois oraz zarząd Chicagowskich Szkół Publicznych (CPS) podobnie jak inne opracowują plany bezpiecznego powrotu dzieci do szkół. Uwzględniono w nich sytuację pandemiczną i rotacyjną naukę w formie tradycyjnej z zajęciami online.

1