Header

Rowerzyści w Chicago ignorują znak “Stop” i czerwone światła

Większość chicagowskich rowerzystów nie zatrzymuje się na znaku „Stop” i na czerwonych światłach – wynika z badania przeprowadzonego przez naukowców z DePaul University. Wprawdzie zgodnie z obowiązującym prawem w Illinois użytkownicy ruchu poruszający się na rowerach mają przestrzegać tych samych przepisów co kierowcy jednak tak nie jest. W poniedziałek na sześciu największych skrzyżowaniach obserwowano 875 rowerzystów, tylko jeden na 25 zatrzymał się w pełni na czerwonych światłach. Większość rowerzystów zatrzymywało się zgodnie z tzw. regułą „Idaho Stop”. Zezwala ona rowerzystom na traktowanie „Stopu” jak znaku „Yield” a czerwonego światła jak „Stopu”. Wprawdzie reguła ta nie jest zatwierdzona przez władze Illinois, ale z obserwacji wynika, że jest bardziej bezpieczna do użytkowników dwóch kółek. W Idaho po jej wprowadzeniu liczba poszkodowanych rowerzystów w wypadkach drogowych spadła o ponad 14 procent. Przypomnijmy, że w Chicago od czerwca do września śmiertelnie potrąconych zostało 6 rowerzystów.

1