Header

Radny domaga się zmian w systemie kar z fotoradarów

Chicagowski radny chce uchylenia rozporządzenia dotyczącego kar za przekroczenie prędkości w rejonie działania fotoradarów. Radny z dziewiątego okręgu, Anthony Beale w złożonym wniosku zwrócił uwagę na trudną sytuację materialną mieszkańców z powodu pandemii koronawirusa. Od marca za przekroczenie prędkości od 6 do 10 mil kierowcy otrzymują mandaty w wysokości 35 dolarów. Z kolei jadąc szybciej o 11 mil lub więcej w rejonie gdzie są fotoradary dostają już mandat na 100 dolarów. „Nie mamy pewności, czy te kamery przyczyniają się do zmniejszenia liczby wypadków. Wiemy tylko, że fotoradary są pewnym źródłem dochodu dla władz naszego miasta, to taka dojna krowa” – powiedział radny Beale. Dodał, że średnio co 12 sekund fotoradary łapią co najmniej jednego kierowcę z „ciężką nogą”. Fotoradary w Chicago działają od 2013 roku. Jest ich obecnie 88. Początkowo mandaty otrzymywali wyłącznie kierowcy, którzy przekroczyli dozwolony limit prędkości w obrębie szkół i parków miejskich o 10 lub więcej mil.

1