Rachunki za prąd w górę. Sieć energetyczna w Illinois pod coraz większą presją

Klienci ComEd w północnym Illinois płacą za prąd coraz więcej i na razie nic nie zapowiada zmiany. Głównym powodem są gigantyczne centra danych, które zasilają sztuczną inteligencję.

Według szacunków branży w całym kraju działa, powstaje lub jest planowanych około 5 tysięcy centrów danych, z czego ponad 100 w północnym Illinois. Prawie każde z nich zużywa tyle prądu co średniej wielkości miasto.

Chicago i północne Illinois należą do sieci PJM, która łączy kilkanaście stanów wschodniej części USA i Waszyngton. Prąd kupowany jest wspólnie dla całego regionu, więc gdy rośnie zapotrzebowanie centrów danych, ceny idą w górę dla wszystkich. Klienci ComEd odczuwają to na rachunkach od 2025 roku.

REKLAMA
Reklama

Eksperci uspokajają, że duże blackouty są mało prawdopodobne. Ponad połowa prądu w Illinois pochodzi z elektrowni atomowych, które są modernizowane. Na przykład elektrownia Byron pod Rockford przechodzi inwestycję wartą 355 mln dolarów, żeby produkować więcej energii.

Gubernator JB Pritzker wstrzymał zachęty finansowe dla nowych centrów danych do czasu, aż stanowi ustawodawcy przyjmą przepisy chroniące odbiorców przed rosnącymi rachunkami. Politycy dyskutują o regułach, które zmusiłyby właścicieli centrów danych do większego udziału w kosztach. Na razie płacą za to zwykli klienci.

KN