Header

Prezydent Trump obwinia za wzrost przestępczości w Chicago nielegalnych członków gangów

Donald Trump winą za wzrost przestępczości w Chicago obarczył członków gangów, którzy w USA przebywają nielegalnie. Po raz ósmy odkąd Trump został prezydentem odniósł się do sytuacji w naszym mieście. Podczas spotkania z szeryfami w Waszyngtonie mówił o problemach z jakimi boryka się amerykańska policja. Mówiąc o dużej liczbie strzelanin w amerykańskich miastach jako przykład podał Chicago. Zwrócił się do policjantów by w ramach walki z przestępczością aresztowali i przekazali do deportacji ludzi bez stałego pobytu w Stanach Zjednoczonych odpowiedzialnych za kryminalną aktywność. Władze Chicago wydały oświadczenie po kolejnym wystąpieniu Donalda Trumpa:” Zastanawiamy się czy z wszystkich wypowiedzi i braku działań poważnie mamy podchodzić do oferty Białego Domu pomocy w zwalczaniu przestępczości w naszym mieście. Chętnie przyjmiemy każdą pomoc i chcemy współpracować z administracją w Waszyngtonie ale ta powinna podjąć konkretne działania”. Nadkomisarz chicagowskiej policji, Eddie Johnson także odniósł się do słów prezydenta w oświadczeniu, w którym czytamy między innymi, że prezydent powinien zaostrzyć przepisy w sprawie posiadania broni.

1