Header

Prezydent Donald Trump znowu porównał Chicago do wojennego frontu na Bliskim Wschodzie

Prezydent Donald Trump po raz kolejny wypowiedział się na temat przemocy w Chicago. „To wojenny front jak na Bliskim Wschodzie” – stwierdził podczas wtorkowego spotkania w Białym Domu z grupą szeryfów z różnych stanów. Trump zaznaczył, że tak wysokiej liczby morderstw w Stanach Zjednoczonych nie notowano od 50 lat jako przykład nasilenia przestępczości podał Chicago. „Setki strzelanin co miesiąc. Jest gorzej niż w niektórych rejonach Bliskiego Wschodu gdzie trwają działania wojenne. To takie smutne. Chicago jest smutne” – dodał prezydent. Wcześniej Donald Trump zapowiedział, że wyśle federalne służby by uporały się z przemocą, z którą nie potrafią sobie poradzić władze Wietrznego Miasta. Burmistrz Rahm Emanuel powtórzył, że nie ma nic przeciw pomocy jeżeli tylko nie zostaną ograniczone prawa obywatelskie. W ubiegłym miesiącu w Chicago 310 osób zostało postrzelonych, w tym 59 śmiertelnie. W skali całego kraju przestępczość również wzrosła – wynika ze statystyk opublikowanych przez FBI.

1