Header

Policja uczelni nakazała opuszczenie obozowiska protestującym studentom Uniwersytetu Chicago

Policja kampusu Uniwersytetu Chicago we wtorek nakazała studentom opuszczenie obozowiska. Od ponad tygodnia prowadzą oni propalestyński protest. O 5 rano funkcjonariusze policji uczelni, niektórzy w hełmach i z tarczami używanymi do tłumienia zamieszek zaczęli demontować obóz, usuwając namioty i bariery oraz inne przedmioty. Policja nakazała wszystkim protestującym studentom usunięcie się lub zagroziła im postawieniem zarzutów karnych, a także konsekwencjami dyscyplinarnymi, jeżeli nie dostosują się do zaleceń. Jeszcze w nocy na kampusie w Hyde Park protestujący studenci zaczęli się mobilizować a około 3 zorganizowali wiec, po tym jak zostali poinformowani, że zarówno chicagowska policja jak i kampusu uczelni zamierza zlikwidować obóz. Około godziny 6 rano na miejscu pojawili się także funkcjonariusze biura szeryfa powiatu Cook. Policja uczelni rozdała studentom ulotki z informacją o ostatecznym nakazie opuszczenia obozowiska. We wtorek rano prezydent Uniwersytetu Chicago Paul Alivisatos opublikował oświadczenie, w którym zaznaczył, że podjęte kroki mają na względzie obawy o bezpieczeństwo studentów. „Ryzyko jest coraz większe i nasze działania mają utrzymać status quo. Dziś rano uniwersytet interweniował, aby zlikwidować obozowisko” – czytamy w oświadczeniu. Wtorkowa reakcja policji uniwersyteckiej nastąpiła dzień po tym, jak przedstawiciele Uniwersytetu Chicago powiedzieli, że rozmowy między protestującymi a uczelnią zostały zawieszone. W poniedziałkowym oświadczeniu uniwersytet określił żądania protestujących „niezgodnymi z zasadami uczelni”.

Chcesz wiedzieć Pierwszy? TAK! Nie
1