Header

Pogrzeb zastrzelonej policjantki, Elli French

Tysiące osób oddały hołd 29-letniej policjantce z Chicago. Ella French została śmiertelnie postrzelona podczas służby 7 sierpnia. W czwartek odbył się jej pogrzeb. Oprócz matki i bliskich French na ceremonii pojawili się chicagowscy policjanci i policjantki oraz funkcjonariusze policji stanowej Illinois a także departamentów z innych rejonów USA i przedstawiciele służb bezpieczeństwa. Obecna była także burmistrz Chicago Lori Lightfoot oraz były burmistrz Richard M. Daley, obecny i były nadkomisarz departamentu policji, David Brown i Gary McCarthy oraz chicagowscy radni i przedstawiciele lokalnych władz. Przed St. Rita of Cascia Shrine Chapel w którym odbyła się uroczystość pogrzebowa stanęły wozy strażacy pożarnej Chicago z których powiewały flagi. Mszy pogrzebowej przewodniczył zwierzchnik Archidiecezji Chicago, kardynał Blase Cupich, który również wygłosił homilię. Zwrócił w niej uwagę na uprzejmość i dobroć Elli French w jej bardzo krótkiej karierze stróża prawa. „Dawała sobie czas by poznać innych. Poświęciła swoje życie by zrobić coś dobrego dla świata. Jesteśmy z przedstawicielami służb bezpieczeństwa w Chicago i poza nim, którzy opłakują stratę Elli French i razem z nimi się modlimy. Każdego dnia wychodzicie z domu i nie wiecie czy do niego wrócicie. Każdego dnia wystawiacie swoje życie na niebezpieczeństwo. Nie możemy uciekać przed żałobą choć nasze serca przepełniają także inne uczucia w tym gniewu” – mówił kardynał Cupich. Zwrócił uwagę, że Ella French potrafiła być współczująca nie tylko dla swoich kolegów ale także ludzi spotykanych na ulicy, którzy często przepełnieni byli złością. Matka Elli French, Elizabeth powiedziała do zgromadzonych w kościele: „Mam dwoje dzieci: Ellę i Andrew. Oni są moim sercem. Dzisiaj jestem tu tylko z połową serca”. Elizabeth French odczytała też list z 2002 roku, w którym przypomniała o adopcji Elli i o ogromnej miłości jaką ją darzyła od dnia kiedy pojawiła się w jej domu. „Ella…opowiem ci historię o dniu w którym dla mnie się narodziłaś. Katolicka organizacja przyniosła cię do mojego domu gdy miałaś zaledwie 8 miesięcy. Twoja twarz była taka poważna. Siedziałyśmy, bawiłyśmy się, rozmawiałyśmy… przynajmniej ja mówiłam kiedy się poznawałyśmy. Potem się uśmiechnęłaś. To był uśmiech, który rozjaśnił twoją twarz, mój dom i podbił moje serce. I od tamtej pory wiedziałam, że Bój pozwoli byś była na zawsze moją córką” – brzmiały słowa listu odczytanego przez matkę Elli French. Wyraźnie poruszona kobieta podziękowała też policjantom i policjantkom za ich obecność i zaznaczyła, że Ella była dumna z tego, ze mogła należeć do rodziny tworzonej przez ludzi noszących te mundury. „Ella i ja dziękujemy za waszą służbę. Niech was Bóg błogosławi” – powiedziała Elizabeth French i zakończyła „Bądźcie ostrożni i bezpieczni”. Podczas pogrzebu wystąpił też ojciec postrzelonego policjanta, Carlosa Yaneza Jr , który wraz z Ellą French pełnił służbę gdy doszło do tragicznego zdarzenia. „Staraliśmy się by informacja o tym co się stało dotarła do mojego syna jak najpóźniej. Lekarze obawiali się, że jego mózg nie będzie w stanie wytrzymać tak ogromnego stresu i bólu. Kiedy się dowiedział parę dni temu…nigdy nie widziałem tak wielkiego smutku i bólu” – powiedział emerytowany policjant i ojciec Yaneza, Carlos Yanez Sr. Dodał, że jego syn poprosił go by przyniósł podkoszulek żeby jakaś jego część była z Ellą. Ranny policjant ponieważ sam nie mógł uczestniczyć w pogrzebie swojej koleżanki, chciał by jego ojciec przekazał zebranym jak bardzo jest mu przykro. Chciał się też upewnić, że podczas pogrzebu będzie go reprezentować ojciec. „Dlatego jestem tu dla mojego syna. Z jednej strony mam złamane serce ponieważ jako rodzic czuję ból matki Elli. Ale druga połowa mojego serca mówi: Dzięki Bogu, że mój syn wciąż żyje” – powiedział Yanez Sr. Przypomnijmy: Ella French została śmiertelnie postrzelona 7 sierpnia podczas kontroli drogowej samochodu w dzielnicy Englewood z powodu nieważnej tablicy rejestracyjnej. Ranny został także 39-letni Carlos Yanez Jr. , który stracił prawe oko i czeka go długotrwała rehabilitacja. Policja aresztowała dwóch braci, Emonte i Erica Morgana, którym postawiono zarzuty w tym morderstwa. Sąd nie zgodził się na zwolnienie ich za poręczeniem majątkowym.

1