Header

Ostre słowa burmistrza Nowego Jorku pod adresem władz Chicago

„To nie jest Chicago, to jest Nowy Jork, gdzie komunikujemy się ze sobą, ponieważ obie strony są emocjonalnie inteligentne i możemy rozwiązać ten problem. Możemy przejść przez ten kryzys i znajdziemy właściwy sposób na edukowanie naszych dzieci w bezpiecznym środowisku” – powiedział burmistrz Nowego Jorku, Eric Adams. W ten sposób odniósł się do negocjacji z nauczycielami nowojorskich szkół publicznych. Rozmowy dotyczą zmian protokołu sanitarnego w związku ze wzrostem zakażeń koronawirusem za które odpowiedzialna jest w znacznej mierze mutacja Omikron. Burmistrz Nowego Jorku zaznaczył, że jego zdaniem nadal najbezpieczniejszym miejscem dla dzieci są szkoły. Dodał, że zdaje sobie sprawę z tego, iż wielu rodziców przestało wysyłać dzieci do szkół w obawie przed zakażeniem. Przypomnijmy, że po czterech dniach rozmów i wzajemnego (CPS) wrócili w tym tygodniu do pracy. Uczniowie przystąpili do zajęć stacjonarnych w środę. Prowadzone negocjacje między zarządem CPS a Związkiem Zawodowym Nauczycieli Chicago (CTU) dotyczyły zmian w protokole sanitarnym. Związkowcy początkowo domagali się przejścia na zdalne nauczanie do 18 stycznia.

1