Header

Odebrano policyjne uprawnienia funkcjonariuszom, którzy postrzelili mężczyznę na stacji CTA

Zgodnie z zaleceniami komisji policji, tymczasowy nadkomisarz departamentu policji Chicago, Charlie Beck odebrał w środę policyjne uprawnienia dwójce funkcjonariuszy, którzy brali udział w zatrzymaniu mężczyzny na stacji CTA Red Line. Do zdarzenia doszło w miniony piątek. 33-letni Ariel Roman został postrzelony w brzuch i w pośladki, przebywa w szpitalu w krytycznym stanie. W dalszym ciągu dochodzenie w sprawie prowadzi cywilna komisja ds. odpowiedzialności działań policji. Jednak dotychczasowa analiza wykazała, że funkcjonariusze nadużyli siły i tak zdecydowane działania nie miały podstaw. Policjantom zabroniono używania broni służbowej i nie mogą brać udziału w aresztowaniach. Podano też nazwiska tych funkcjonariuszy to Melvina Bogard i Bernard Butler. Mogą im zostać postawione zarzuty kryminalne. Przypomnijmy: w piątek około 4 po południu służby otrzymały zgłoszenie o osobie przechodzącej z wagonu do wagonu, co zgodnie z prawem w trakcie jazdy pociągu jest zabronione. Na stacji Grand funkcjonariusze, kobieta i mężczyzna próbowali zatrzymać Ariela Romana. Wywiązała się szamotanina. Policjanci użyli paralizatora elektrycznego. Mimo to mężczyzna zaczął uciekać. Wówczas został dwukrotnie postrzelony. Przypadkowy świadek nagrał całą sytuację i podkreślił, że nie było powodów by policjanci użyli siły a mężczyzna nie był uzbrojony.

1