Header

Mike Pence w Chicago. Mówił o ekonomii a prawi nic o szturmie na Kapitol

Były wiceprezydent Mike Pence gościł w poniedziałek w Chicago. Podczas wygłoszonego przemówienia mówił o wysokiej inflacji, rosnących cenach paliwa i żywności a także coraz wyższym oprocentowaniu pożyczek bankowych. Winą za złą sytuację ekonomiczną obarczył obecnego gospodarza Białego Domu. „ Kłopoty gospodarcze, które teraz odczuwamy zostały spowodowane właściwie przez jedną osobę, 46. prezydenta USA, Joe Bidena” – stwierdził Mike Pence. Były prezydent tylko raz odniósł się do szturmu na Kapitol z 6 stycznia, którego uczestnicy domagali się od Penca by odmówił zatwierdzenia wyborów prezydenckich z 2020 roku i tym samej przegranej Donalda Trumpa. „Wszyscy w ciągu ostatnich lat zostaliśmy dotknięci globalną pandemią a nasze społeczeństwo okazało się nie być gotowe do dzielących nas wyborów i tragicznych wydarzeń z naszej stolicy” – mówił Mike Pence. Jednak nie skomentował ani toczących się w Waszyngtonie przesłuchań przed komisją Izby Reprezentantów badającej szturm na Kapitol ani do roli tego dnia byłego prezydenta, Donalda Trumpa. Mike Pence jest wymieniany wśród republikańskich kandydatów na prezydenta w wyborach jakie odbędą się w 2024 roku. Oficjalnie jednak nie potwierdził swojego startu.

1