
Mieszkańcy Chicago chcą powrotu technologii wykrywania strzałów. Ponad 72 proc. poparło referendum
Ponad 72 proc. wyborców w Chicago opowiedziało się za wznowieniem stosowania technologii wykrywania strzałów. Wynik wtorkowego referendum to wyraźny sygnał dla władz miasta, które od ponad dwóch lat nie korzystają z systemu ShotSpotter. Głosowanie nie jest jednak wiążące i nie oznacza automatycznego przywrócenia tej technologii.
ShotSpotter wyłączony w 2024 roku
Referendum zawierało pytanie, czy Chicago powinno ponownie korzystać z technologii, która wykrywa odgłosy strzałów i automatycznie powiadamia służby ratunkowe.
System ShotSpotter został wyłączony w 2024 roku, kiedy burmistrz Brandon Johnson rozwiązał umowę z firmą SoundThinking. Uzasadniał tę decyzję wątpliwościami dotyczącymi skuteczności technologii oraz jej wpływu na działania policji w społecznościach osób kolorowych.
Zwolennicy systemu przekonują, że pozwalał on funkcjonariuszom szybciej reagować na strzelaniny, które nie zawsze są zgłaszane pod numer alarmowy 911. Były komendant chicagowskiej policji Eddie Johnson wskazywał, że alerty umożliwiały policjantom podejmowanie interwencji, zanim ktokolwiek zadzwonił po pomoc.
Spór o skuteczność technologii wykrywania strzałów
Do dyskusji o skutkach wyłączenia systemu dołączyli również naukowcy z Uniwersytetu Chicagowskiego. Przeprowadzona przez nich analiza wykazała, że po wycofaniu ShotSpotter w rejonach policyjnych, w których wcześniej działał system, średni czas reakcji policji skrócił się o 4,2 minuty.
Część radnych uważa jednak, że miasto powinno poszukać nowego rozwiązania, zamiast automatycznie wracać do poprzedniego systemu. Radny William Hall podkreślał, że na rynku działają również inne firmy i możliwe jest znalezienie technologii, która będzie odpowiadać potrzebom policji.
Z kolei radny Marty Quinn skrytykował decyzję o likwidacji ShotSpotter i wezwał przyszłego burmistrza do przywrócenia systemu wykrywania strzałów.
Miasto testuje nowe rozwiązanie. W budżecie 5 milionów dolarów
Administracja burmistrza przygotowuje się do pilotażowego testu nowej technologii w sześciu okręgach policyjnych na południu i zachodzie Chicago. Nie ujawniono jeszcze, które firmy wezmą udział w projekcie ani jak dokładnie będzie on przebiegał.
O kontrakt na zastąpienie dotychczasowego systemu ubiega się dziewięć firm. Wśród nich jest również SoundThinking, producent ShotSpotter.
W budżecie Chicago na 2026 rok zarezerwowano 5 milionów dolarów, które mogą zostać przeznaczone na nową umowę dotyczącą wykrywania strzałów. To mniej niż 9 milionów dolarów przewidzianych na ten cel w budżecie na 2025 rok.
Wynik referendum zwiększa presję na władze miasta, ale nie zobowiązuje ich do przywrócenia ShotSpotter. Ostateczna decyzja będzie należała do administracji Chicago.

