Header

Mężczyzna po 33 latach wyszedł z więzienia i domaga się wysokiego odszkodowania

Mężczyzna niesłusznie skazany za podwójne morderstwo złożył pozew przeciw władzom Chicago i detektywom prowadzącym sprawę. Domaga się odszkodowani w wysokości 66 milionów dolarów. Robert Smith w więzieniu spędził 33 lata. „Żadne pieniądze nie zapewnią sprawiedliwości i nie wynagrodzą 33 lat Robertowi Smith’owi za czas jaki spędził za kratami. Jednak to odszkodowanie o które się ubiegamy będzie częściowym zadośćuczynieniem i potwierdzeniem błędu jakiego dopuścili się policjanci, przyczyniając się do skazania mojego klienta” – napisał adwokat reprezentujący mężczyznę. 19 września 1987 roku 39-letni wówczas Robert Smith został aresztowany za zabójstwo matki swojej żony i jej babki. Policjanci umieścili mężczyznę w małym pokoju przesłuchań i przykuli go do ściany. Detektywi bili go po klatce piersiowej i grozili, że będą go dusić. Brutalne przesłuchanie trwało przez 19 godzin. W końcu Smith przyznał się do winy. „Wierzył, że jeżeli potwierdzi to o co był oskarżony i zostanie przewieziony do szpitala a tam lekarze zorientują się, ze był bity w trakcie przesłuchania” – czytamy w złożonym w poniedziałek pozwie. Smith w 1990 roku został skazany za podwójne morderstwo. Warto dodać, że do jego przesłuchania doszło za czasów gdy komisarzem policji w Chicago był Jon Burge, znany z wymuszania siłą zeznań od niewinnych osób. Takie metody za jego rządów stosowali też inni policjanci. Burge w 1993 został zwolniony z departamentu policji i skazany za stosowanie tortur podczas przesłuchań w latach 70-tych i 80-tych. Zmarł w 2018 roku. Miał 70 lat.

1