Header

Manifestacje w obronie amerykańskiej poczty

W Stanach Zjednoczonych protestowano przeciw utrudnianiu przez władze federalne pracy urzędu pocztowego. Manifestowali również mieszkańcy Chicago. Ludzie zebrali się między innymi przed urzędami pocztowymi w dzielnicach Ravenswood, River North i Logan Square. Protestujący oskarżali prezydenta Donalda Trumpa o celowe zakłócanie pracy urzędu pocztowego co z kolei ma spowodować opóźnienia w dostarczeniu wyborcom kart do głosowania a następnie odesłanie ich do komisji wyborczych. Prezydent wielokrotnie mówił, że jest przeciwnikiem głosowania korespondencyjnego, które może doprowadzić do fałszerstw. Dyrektor amerykańskiego urzędu pocztowego, Luis DeJoy zeznawał w piątek przed komisją Kongresu USA i zapewnił, że zmiany wprowadzone ostatnio w pracy podlegającej mu agencji nie zakłócą wyborów korespondencyjnych. Wcześniej zarządził między innymi zablokowanie niektórych maszyn do sortowania oraz zlikwidował godziny nadliczbowe. Amerykanie z opóźnieniem otrzymują pocztę a niektórzy listonosze pracują do późnych godzin wieczornych. Izba Reprezentantów USA podczas sobotniego głosowania opowiedziała się za przyznaniem urzędowi pocztowemu 25 miliardów z funduszu federalnego.

1