Header

Linie United tłumaczą się ze śmierci…królika

O liniach United znowu zrobiło się głośno tym razem z powodu…królika. 10-miesięczny królik duży na 3 stopy o imieniu Simon był przewożony samolotem tego przewoźnika z Londynu do Chicago. Przed podróżą został przebadany przez weterynarza, który stwierdził, że zwierzak jest zdrowy. Po wylądowaniu na O’Hare królik został zabrany do specjalnego pomieszczenia na terenie lotniska, gdzie miał czekać na kolejny samolot, który miał go zabrać do punktu docelowego czyli do Kansas City. Znaleziono go jednak martwego. Królik został kupiony przez celebrytę, którego nazwiska nie ujawniono. Wiadomo, że zwierzak kosztował 530 dolarów, za transport do USA zapłacono 1,800 dolarów. United Airlines zaproponowały właścicielowi królika przeprowadzenie badań, które mają wyjaśnić powód jego śmierci. Królik miał być zaprezentowany podczas Iowa State Fair.

1