Header

Krwawy początek 2016 roku w Chicago

Początek 2016 roku w Chicago jest najkrwawszy od prawie 20 lat. Z raportu opublikowanego przez miejski departament policji wynika, że w lutym odnotowano 43 morderstwa, 165 strzelanin, w których rannych zostało 187 osób. Policja potwierdziła, że w ubiegłym miesiącu w porównaniu do tego samego okresu roku 2015 wzrosła o 43 procent liczba zatrzymanych z powodu posiadania broni a o 40 procent osób aresztowanych, podejrzanych o popełnienie morderstwa. Statystyki za styczeń i luty 2016 są niepokojące – w sumie potwierdzono 102 ofiary śmiertelne przemocy, z czego 95 uznano za morderstwo. Pełniący obowiązki nadkomisarza chicagowskiej policji, John Escalante za wzrost przestępczości obwinia gangi, które do komunikowania się wykorzystują media społecznościowe. Dodał, że konieczne jest zaostrzenie kar za nielegalne posiadanie broni. Escalante podkreślił, że funkcjonariusze starają się zapewnić mieszkańcom bezpieczeństwo i w dalszym ciągu kontynuowana będzie akcja wzmożonych patroli w dzielnicach uznawanych za szczególnie narażone na przemoc.

1