Header

Koronawirus znowu atakuje Chicago

Jeden na cztery testy na COVID-19 w Chicago ma pozytywny wynik – podał miejski departamentu zdrowia publicznego. Do 30 grudnia ubiegłego roku pozytywny współczynnik testów w naszym mieście wyniósł 23.6 proc tak wysokiego nie notowano od 7 maja 2020. Jeszcze 7 grudnia współczynnik utrzymywał się na poziomie 3.9 proc. i od tego czasu rośnie. Obrazuje on wzrost zakażeń koronawirusem z jakim mamy do czynienia głównie z powodu mutacji Omikron, która jest bardziej zaraźliwa niż Delta. 7 grudnia średnia liczba zakażeń COVID-19 w Chicago wynosiła 958 na 100 tysięcy mieszkańców a 30 grudnia wzrosła do 4 591 (czyli o 380 procent). Dyrektor chicagowskiego departamentu zdrowia, doktor Allison Arwady powiedziała, że wzrost pozytywnych wskaźników to efekt domowych testów, które nie są jednak uwzględniane ponieważ nie wysyła się ich do laboratoriów zajmujących się badaniem. „Ludzie chętniej testują się w domach. Obecnie połowa testów wykonywanych w USA to właśnie badania przeprowadzane przy pomocy dostępnych zestawów domowych” – dodała Arwady.

1