
Kolejna podejrzana przesyłka w Chicago. Tym razem w budynku federalnym Kluczynskiego
W piątek rano zespół ds. materiałów niebezpiecznych (HAZMAT) chicagowskiej straży pożarnej został wezwany do budynku federalnego im. Kluczynskiego (Kluczynski Federal Building) w związku z otrzymaniem podejrzanej przesyłki. Około godziny 8:30 przed budynkiem przy 230 S. Dearborn Street pojawiły się służby ratunkowe i szybkiego reagowania.
Przedstawiciele chicagowskiej straży pożarnej poinformowali, że zgłoszenie dotyczące podejrzanej koperty lub listu wpłynęło na kilka minut przed godziną 8:00 rano. Teren został zabezpieczony, a działania zakończono o godzinie 9:11. Departament bezpieczeństwa krajowego – DHS (U.S. Department of Homeland Security) przekazał, że jeden z pracowników budynku znalazł nieotwartą kopertę, w której znajdowała się sypka substancja.
„Pracownik opuścił pomieszczenie. Nie zaobserwowano u niego żadnych objawów medycznych wskazujących na narażenie na substancję niebezpieczną. Na miejsce przybyli funkcjonariusze Federalnej Służby Ochrony (FPS) wraz z zespołem HAZMAT chicagowskiej straży pożarnej oraz policją. Teren został sprawdzony, koperta zabezpieczona, a o sprawie powiadomiono FBI” – poinformował w oświadczeniu rzecznik DHS.
FBI potwierdziło, że prowadzi dochodzenie, jednak nie udzieliło żadnych dodatkowych informacji. W ostatnim tygodniu coraz częściej zgłaszano podejrzane listy z podejrzanymi materiałami. W piątek 16 października do biura skarbnika powiatu Cook, Marii Pappas, w budynku obok siedziby władz Chicago, wysłano kopertę z białym proszkiem. W minioną środę kongresmani USA– Jan Schakowsky, Mike Quigley oraz Brad Schneider – otrzymali podejrzane przesyłki w swoich biurach okręgowych, mieszczących się w Skokie, Chicago i Lincolnshire. W przypadku tych polityków były to już drugie w ciągu tygodnia przypadki otrzymania podejrzanej przesyłki, które wymusiły interwencję służb specjalizujących się w usuwaniu materiałów niebezpiecznych.
Władze federalne prowadzą dochodzenie w sprawie listów i paczek zawierających biały proszek, które od zeszłego tygodnia są wysyłane do komisji wyborczych oraz biur wybranych urzędników – a wszystko to w obliczu zbliżających się wyborów środka kadencji, które odbędą się 3 listopada.
BK

