Header

Imigranci zaskoczeni decyzją Sądu Najwyższego USA ws. dekretów prezydenta Obamy

Sąd Najwyższy USA, który badał legalność dekretów imigracyjnych prezydenta Baracka Obamy zablokował ich wdrożeni. W czwartek czterech sędziów uznało je za legalne i tylu samo było przeciwnego zdania. Decyzja rozczarowała i oburzyła organizacje walczące o prawa imigrantów w całym kraju. W Chicago odbyła się manifestacja. „Nie poddamy się, nadal będziemy walczyć o nasze prawa” – powiedziała Mony Luis Velazco z Koalicji Imigrantów i Uchodźców w Illinois (Illinois Coalition for Immigrant and Refugee Rights). Zaznaczyła, że wiele osób, które do tej pory nie mają uregulowanej kwestii pobytu liczyło, że dekret Obamy umożliwi im normalne życie. „Ci ludzie założyli tu rodziny, ich dzieci są obywatelami USA, płacą podatki, ciężko pracują a politycy wciąż nie chcą im pomóc: – dodała Velazco. Podobne protesty odbyły się wczoraj na terenie całego kraju.
Przypomnijmy, ogłoszone w listopadzie 2014 roku dwa dekrety prezydenta Obamy przewidywały, że o prawną ochronę przed deportacją z USA może się ubiegać do pięciu mln z szacowanych na 11 mln nielegalnych imigrantów w USA. Na dekretach miały skorzystać między innymi osoby przywiezione do USA nielegalnie jako dzieci, a także rodzice, mieszkający przynajmniej od pięciu lat w USA – również nielegalnie – których dzieci urodziły się już w Stanach Zjednoczonych, a więc mają one amerykańskie obywatelstwo.Plan imigracyjny Obamy był ostro krytykowany przez Republikanów, którzy nazywali go amnestią dla nielegalnych imigrantów. Koalicja 26 stanów, głównie bardzo konserwatywnych z południa kraju z Teksasem na czele, złożyła w sądach pozwy przeciwko dekretom, argumentując, że Obama naruszył zapisy konstytucji USA, które ograniczają zakres uprawnień prezydenckich.

1