
Ewakuacja Bartlett High School. Szkoła dostała pogróżki
W środę rano ewakuowano kolejne liceum w rejonie metropolii Chicago z powodu pogróżek. To już drugi w tym tygodniu tego typu przypadek.
Departament policji w Bartlett poinformowała, że tuż przed godz. 10:30 rano funkcjonariusze interweniowali w Bartlett High School w celu zbadania zagrożenia. „W ramach środków ostrożności szkoła została ewakuowana” – poinformowała władze Bartlett w poście opublikowanym w mediach społecznościowych. Przedstawiciele władz poinformowali później, że policja otrzymała ustną groźbę przez telefon z niezweryfikowanego numeru. Ewakuacja miała miejsce dzień po tym, jak potencjalne, podobne zagrożenie spowodowało zamknięcie szkoły i zakrojoną na szeroką skalę akcję policyjną w Oak Forest High School. FBI prowadzi dochodzenie w tych sprawach. W opublikowanym pod koniec ubiegłego miesiąca poście z okazji powrotu do szkoły chicagowskie biuro FBI przypomniało, że za takie – jak się może dla wielu autorów tych informacji wydawać – „żartobliwe” pogróżki zostaną wyciągnięte poważne konsekwencje. „W związku z powrotem uczniów do szkół w całym regionie Chicagoland w tym tygodniu chicagowskie biuro terenowe FBI przypomina uczniom, rodzicom i opiekunom, że wysyłanie żartobliwych gróźb wiąże się z konsekwencjami karnymi i długotrwałymi skutkami” – poinformowało FBI. „Uczniowie, którzy publikują groźby przemocy, nawet żartobliwe, niezależnie od tego, czy są one wygłaszane ustnie, zapisywane, publikowane w Internecie czy wysyłane w wiadomościach na platformach społecznościowych, narażają się na poważne konsekwencje, które mogą wpłynąć na ich przyszłość” – czytamy dalej. FBI stwierdziło, że wszystkie groźby są traktowane poważnie i mogą skutkować nie tylko konsekwencjami szkolnymi, ale także naruszeniami prawa federalnego, które z kolei mogą prowadzić do aresztowania, a nawet kary pozbawienia wolności.


