Header

Donald Trump znowu nie szczędził krytyki szefowi chicagowskiej policji

Prezydent Donald Trump ponownie skrytykował nadkomisarza Eddiego Johnsona. „Fala przemocy w Chicago nie spadnie dokąd na czele departamentu policji będzie stał Johnson” – napisał w piątek Trump na Twitterze. Wpis pojawił się w odniesieniu do postrzelenia w Halloween 7-latki w dzielnicy Little Village. Poproszony o komentarz do krytycznych słów prezydenta, Johnson stwierdził podczas konferencji prasowej, że nie ma takiej potrzeby. „Jestem z Chicago i od 31 lat pracuje w policji. Wiem jaka tu jest sytuacja. Wraz z innymi funkcjonariuszami walczymy z przestępczością najskuteczniej jak potrafimy o czym świadczą nowe statystyki” – powiedział nadkomisarz. Po raz drugi w tym tygodniu Donald Trump nie szczędził krytycznych słów Johnsonowi. W poniedziałek podczas przemówienia wygłoszonego na konferencji szefów policji w McCormick Place powiedział, że w całym kraju przestępczość spada ale nie w Chicago. Dodał, że nasze miasto przynosi wstyd narodowi. Eddie Johnson nie spotkał się z prezydentem podczas jego pobytu w Chicago pomimo, że był gospodarzem konferencji. Na wpis prezydenta zareagowała też burmistrz Lori Lightfoot. Na Twitterze napisała: „Nadkomisarz Eddie Johnson jest mieszkańcem Chicago, który swoją karierę poświęcił służbie publicznej. Ty (miała na myśli prezydenta) służysz tylko sobie. Fala przemocy o którą powinieneś się martwić to ta, którą sam przygotowujesz przeciwko Amerykanom w Białym Domu”.

1