Header

Dochodzenie w sprawie postrzelonego nastolatka uznanego omyłkowo za zmarłego

Sanitariusze przybyli na miejsce strzelaniny w chicagowskiej dzielnicy University Village omyłkowo uznali nastolatka za zmarłego a jego ciało nakryli białym prześcieradłem. W poniedziałek przed 5 rano postrzelonych zostało 6 osób. Służby medyczne udzielały pomocy innym poszkodowanym, kiedy po godzinie ludzie zauważyli, że 17-letni Erin Carey nadal się rusza. Sanitariusze rozpoczęli akcję reanimacyjną. Chłopak został postrzelony w głowę. W krytycznym stanie zabrano go do szpitala im. Storgera gdzie podczas operacji usunięto kulę. Chłopak żył jeszcze przez prawie 20 godzin a jego zgon stwierdzono dopiero we wtorek o 1:14 nad ranem. W sprawie wszczęto postępowanie wyjaśniające. Rodzina nastolatka jest oburzona działaniem sanitariuszy, którzy po przybyciu na miejsce strzelaniny stwierdzili, że Carey żyje mimo tego, że można było mu pomóc.

1