Header

Czy fotoradary montowane są faktycznie w pobliżu szkół i parków w Chicago?

Wątpliwości budzi ulokowanie niektórych kamer wyłapujących kierowców przekraczających prędkość w pobliżu szkół i parków. Dlaczego? Okazuje się, że nie wszystkie są zamontowane faktycznie przy tego typu placówkach. To są po prostu maszynki do robienia pieniędzy dla władz Chicago –twierdzi Pam Zekman, dziennikarz CBS News. Swoją tezę popiera konkretnymi przykładami.
Fotoradar przy 4909 North Cicero, tuż przy autostradzie Edens Expressway jest na pierwszym miejscu pod względem ilości wydawanych mandatów w Chicago. W tym roku złapał on 51,075 zbyt spieszących się kierowców, którym mandaty zostały wydane na łączną sumę 1.7 miliona dolarów. Jednak w pobliżu tego fotoradaru nie ma parku czy szkoły. Jakie jest więc uzasadnienie jego działania w tym miejscu? Przecież władze Wietrznego Miasta twierdzą, że fotoradary mają zwiększyć bezpieczeństwo dzieci uczęszczających do szkół i sób korzystających z miejskich parków. Kolejnym przykładem jest kamera przy 10318 S. Indianapolis, tam też nie ma w pobliżu parku czy szkoły, znajduje się tylko ścieżka rowerowa. Z tego fotoradaru wydano w tym roku 17,993 mandatów, które przyniosą dochód w wysokości 1 miliona dolarów.
Michael Claffey, rzecznik chicagowskiego departamentu transport powiedział, że prawo Illinois zezwala na montaż fotoradarów w odległości 1/8 mili od tzw. stref bezpieczeństwa dzieci – Child Safety Zones. Kamery znajdują się przy 61 na 1,500 tego typu stref w pobliżu szkół na terenie Chicago.
Nieuzasadnionych przykładów montowania fotoradarów w miejscach gdzie nie ma w pobliżu parków czy szkół jest znacznie więcej. Jak to więc wytłumaczyć?

1