Header

Czy chicagowscy policjanci będą mogli korzystać z arbitrażu?

Rada Miasta odrzuciła podczas czwartkowego głosowania orzeczenie arbitra, które pozwoliłoby funkcjonariuszom chicagowskiej policji oskarżonym o poważne wykroczenia na skorzystanie z usług arbitra zamiast zarządu policji. „Ta batalia dotyczy tego, w jaki sposób pociągamy policję do odpowiedzialności” – powiedział radny z 5. okręgu Desmond Yancy. Wynik głosowania 32-18 oznacza odesłanie sprawy ponownie do sędziego sądu okręgowego Michaela Mullena. To on będzie musiał zdecydować, czy funkcjonariusze rekomendowani do zwolnienia będą mogli skorzystać z procesu arbitrażowego otwartego dla innych pracowników rządowych stanu Illinois. „Prawo do arbitrażu jest jasne i gwarantowane przez konstytucję stanową na mocy poprawki o ochronie pracowników” – powiedziała radna z 23. okręgu Silvana Tabares. Związek zawodowy policjantów zapowiada zakwestionowanie decyzji Rady Miasta w sądzie, jak i przy urnach wyborczych. „Rzucili rękawicę” – powiedział przewodniczący Związku Zawodowego Policjantów Chicago John Catanzara. Dodał, że burmistrz stał się „wrogiem publicznym numer jeden” i to się odbije podczas kolejnych wyborów na włodarza miasta w 2027 roku. Sędzia Mullen prawdopodobnie zajmie się kwestią arbitrażu podczas rozprawy 26 lutego. Przypomnijmy, że radni głosowali parę dni po decyzji burmistrza Brandona Johnsona by nie odnawiać kontraktu na kontrowersyjną technologie wykrywającą strzały, ShotSpotter.

Chcesz wiedzieć Pierwszy? TAK! Nie
1