Header

Chicagowska restauracja przeprasza za wyproszenie weterana z psem

Właściciel chicagowskiej restauracji publicznie przeprosił byłego żołnierza, po tym jak został on wyproszony z lokalu z powodu towarzyszącego mu psa. Major Diggs Brown, który służył w jednostce specjalnej U.S Army razem ze swoim psem – przewodnikiem o imieniu Arthur Barker Black chciał zjeść śniadanie w restauracji Cochon Volant. Mężczyzna złożył zamówienie kiedy podeszła do niego menadżerka lokalu i powiedziała, że musi wyjść. Powodem miał być towarzyszący mu pies, nie pomogły wyjaśnienia , że jest weteranem a czworonóg jest jego przewodnikiem i zgodnie z ustawą o niepełnosprawnych (Americans with Disabilities Act ) może go wszędzie ze sobą zabierać. „Nie interesuje mnie to” – stwierdziła stanowczo kobieta.
Brown wyszedł z restauracji i zamiast jajek po benedyktyńsku (eggs benedict) zjadł hod doga na lotnisku O’Hare. Po tym jak były żołnierz na stałe mieszkający w Kolorado poinformował o przykrym zdarzeniu na Facebooku , otrzymał oficjalne przeprosiny od właściciela restauracji. Zapewniono go też, że pracownicy zostaną odpowiednio przeszkoleni i poinforowani o federalnych przepisach, zezwalających na zabieranie w miejsca publiczne psów przewodników.
Diggs Brown przyznał, że wiele osób w USA nie wie o specjalnej ustawie w ramach której weterani wojenni mogą zabierać psy do restauracji, na pokład samolotu czy też w inne miejsca publiczne.

1