Header

Chicagowscy bezdomni apelują do władz: Nie zabierajcie nam namiotów

Bezdomni zwrócili się do władz Chicago o zaprzestanie usuwania ich namiotów i innych rzeczy do czasu aż poprawi się pogoda. Nasze życie jest wystarczająco trudne nie powinno się więc zabierać namiotów będących naszym jedynym schronieniem przed niskimi temperaturami – twierdzą bezdomni. Z kolei aktywista społeczny Andrew Holmes zaprezentował wczoraj czek na 10 tysięcy dolarów, dzięki któremu na razie będzie mogło nadal działać schronisko dla bezdomnych Preston Bradley Center. Pieniądze zebrano na stronie GoFundMe po tym jak pojawiły się informacje, że schronisko zostanie zamknięte z powodu braku funduszy na jego dalsze funkcjonowanie. Zaznaczył, że pieniędzy jednak nie wystarczy na długo. Wiele namiotów, w których mieszkają bezdomni znajduje się przy Lake Shore Drive w dzielnicy Uptown w każdy piątek są one usuwane przez służby komunalne. Z danych chicagowskiej koalicji bezdomnych wynika, że w 2015 roku stałego zamieszkania nie miało blisko 120 tysięcy osób w tym 48 tysięcy dzieci.

1