Chicago nie jest gotowe na wdrożenie nowego systemu alarmowego 911

Kierownictwo chicagowskiego Biura Zarządzania Kryzysowego i Komunikacji (Office of Emergency Management and Communications- OEMC) wstrzymuje wdrożenie nowej technologii obsługi zgłoszeń pod numer alarmowy 911. Uruchomienie nowego sprzętu dyspozytorskiego i procedur miało nastąpić we wtorek, jednak obecnie nie wyznaczono nowego terminu.

 

Dyspozytorzy w Chicago nie muszą się już obawiać scenariusza, który niektórzy określali mianem katastrofy, a więc konieczności korzystania od wtorku z nowej technologii, która ich zdaniem zagrażałaby ludzkiemu życiu. Długa lista ich obaw, pytań i zastrzeżeń została przedstawiona w piśmie skierowanym do przedstawicieli związku zawodowego. Nowy system dyspozytorski, który według pracowników OEMC miał zostać w pełni uruchomiony i obsługiwać 10 tysięcy zgłoszeń alarmowych dziennie, stanowi element wartego 75 milionów dolarów projektu miejskiego, mającego na celu modernizację procesu obsługi zgłoszeń pod numerem 911. „Nasz zespół śledczy nagłośnił poważne wątpliwości zgłaszane przez dyspozytorów, kilkunastu radnych miejskich wystosowało do burmistrza Brandona Johnsona pismo z pilnym żądaniem zapewnienia bezpieczeństwa publicznego” – czytamy w komunikacie OEMC. „Osoby, które będą obsługiwać ten system, zasługują na jasne odpowiedzi, zanim zacznie on odpowiadać za koordynację działań służb ratunkowych dla blisko trzech milionów mieszkańców Chicago. Miasto ma obowiązek udowodnić gotowość systemu, zanim zostanie on uruchomiony” – stwierdzili radni w piśmie wysłanym do burmistrza Brandona Johnsona.  „Moim celem i nadzieją jest to, że z pewnością przeprowadzimy bardzo szczegółową weryfikację funkcjonalności systemu, zanim zostanie on w pełni wdrożony” – powiedział radny z 29. okręgu Chris Taliaferro, przewodniczący Komisji ds. Policji i Straży Pożarnej. Taliaferro stwierdził, że wciąż ma wątpliwości i pytania dotyczące tego, czy nowy system będzie w stanie obsłużyć liczbę zgłoszeń alarmowych wpływających w Chicago. W miniony piątek sytuacja wokół tej kwestii zaczęła ulegać zmianie. Z notatki szefa OEMC wynikało, że we wtorek nowy system technologiczny wejdzie w „okres symulacji” i „fazę testów”, podczas gdy dotychczasowy system pozostanie w użyciu. Tak się jednak na razie nie stanie.