Header

Burmistrz Rahm Emanuel: Chicago jest i będzie miastem sanktuarium dla imigrantów

Burmistrz Rahm Emanuel zapewnił, że Chicago pozostanie miastem sanktuarium dla imigrantów. W ten sposób zareagował na zapowiedź prokuratora generalnego, który zagroził odebraniem funduszy federalnych miastom chroniącym nieudokumentowanych imigrantów. Jeff Sessions stwierdził, że ograniczając informacje na temat imigrantów miasta te zagrażają bezpieczeństwu Amerykanów. Podczas wczorajszej wizyty w Nowym Jorku, Emanuel powiedział, że Chicago nadal pozostaje miastem przyjaznym imigrantom. „Do Chicago przybył prawie 100 lat temu mój dziadek, podobnie jak tysiące innych imigrantów by budować amerykański sen dla siebie, swoich dzieci i wnuków. Blisko połowa biznesów w Wietrznym Mieście podobnie jak w całym Illinois założona została przez imigrantów. Blisko połowa patentów jakie powstały na Uniwersytecie Illinois to pomysł imigrantów. Dlatego Chicago będzie przyjmować imigrantów i ich rodziny, którzy ciężką pracą i doskonałymi pomysłami budują ten kraj” – podkreślił Rahm Emanuel. Status miasta sanktuaria, oprócz Chicago ma między innymi Nowy Jork i Los Angeles. Ograniczają one dostęp do informacji służbom federalnym na temat osób przebywających w USA nielegalnie czym uniemożliwiają deportację. Dodajmy, że jeżeli faktycznie rząd prezydenta Donalda Trumpa ograniczy dotacje federalne dla tych miast, odczują one to bardzo boleśnie. Przykładowo Chicago otrzymuje z Waszyngtonu rocznie miliard dolarów, pieniądze przeznaczane są na rozwój infrastruktury, modernizację komunikacji miejskiej, opiekę zdrowotną a także policję i inne służby bezpieczeństwa.

1