Header

Burmistrz Lightfoot zarządziła reformę policji

Burmistrz Lori Lightfoot wygłosiła we wtorek telewizyjne przemówienie do mieszkańców Chicago. Odniosła się w nim do ostatnich protestów i zamieszek jakie miały miejsce po śmierci George’a Floyda w Minneapolis. „Nasze wspaniałe i silne miasto podniesie się w ciągu najbliższych tygodni i miesięcy. Mimo ostatnich bolesnych wydarzeń nie opuszcza mnie nadzieja” – mówiła Lightfoot. Przyznała, że mieszkańcy Chicago doświadczyli ogromną falę złości i frustracji. Burmistrz odnosząc się do nagrania z zatrzymania czarnoskórego Floyda powiedziała, że nieodpowiedzialne działanie czterech policjantów spowodowały śmierć tego mężczyzny. Policjanci nie reagowali nawet, gdy błagał o swoje życie – podkreśliła Lightfoot. Przypomniała, że wielokrotnie Afroamerykanie stawali się ofiarami tego typu działań policji. W tym kontekście wymieniła między innymi nazwisko nastolatka, Laquana McDonalda, zastrzelonego przez chicagowskiego policjanta. Dodała, ze popiera pokojowe protesty odbywające się w całych Stanach Zjednoczonych. Jednak nie można pozwolić by dochodziło do naruszania prawa i aktów wandalizmu oraz rabunków jakie miały miejsce w miniony weekend w Chicago. Dodała, że odczuwa ogromny ból patrząc na zranione miasto. „Po ostatnich wydarzeniach zleciłam nadkomisarzowi departamentu policji opracowanie reformy. David Brown ma przedstawić zmiany w ciągu najbliższych 90 dni. Powinny obejmować lepsze szkolenie funkcjonariuszy, nowe zasady rekrutacji i opracowanie strategii na wypadek działań kryzysowych” – kontynuowała burmistrz. Przypomniała, że Chicago ma 77 pięknych dzielnic, ludzie mówią tu ponad 140 językami ale w tym momencie mówimy jednym. Dodała, że bez względu na nasze pochodzenie, wyznanie wszyscy jesteśmy mieszkańcami Chicago. „Nie możemy i nie zawiedziemy. Wzywam wszystkich bez względu na kolor skóry i wiarę, młodych i starszych byśmy wspólnie bronili pokoju” – zakończyła burmistrz.

1