Awaria układu hamulcowego. Samolot American Airlines awaryjnie lądował na O’Hare w Chicago

Samolot American Airlines przebił oponę na lotnisku O’Hare w Chicago. Wcześniej załoga zgłosiła problemy z układem hamulcowym przez które samolot lądował w systemie awaryjnym.

 

Jak poinformowała Federalna Administracja Lotnictwa Cywilnego (FAA), załoga Boeinga 787-800, lecącego z Barcelony do Chicago, zgłosiła usterkę hamulców i we wtorek około godziny 2:20 po południu przeprowadziła awaryjne lądowanie na lotnisku O’Hare. Maszyna wylądowała bezpiecznie, choć później zauważono, że jedna z opon jest uszkodzona. Na skutek usterki technicznej podczas lądowania hamulce samolotu zaczęły trzeć o nawierzchnię pasa startowego, co najprawdopodobniej doprowadziło do przebicia opony. „Zgodnie z procedurami, ze względu na zachowanie szczególnych środków ostrożności, do samolotu skierowano służby ratunkowe, a pasażerów bezpiecznie przewieziono autobusem na terminal. Maszyna została wycofana z eksploatacji w celu przeprowadzenia przeglądu technicznego przez nasz zespół serwisowy” – poinformowały linie American. Choć przewoźnik przekazał, że nikt nie odniósł obrażeń, chicagowska straż pożarna poinformowała, że ​​po incydencie jedna osoba została przewieziona do pobliskiego szpitala. Jej stan oceniono jako dobry. W ostatnich miesiącach na lotnisku O’Hare miało miejsce parę incydentów związanych z podwoziem, a konkretnie z pęknięciem opon. W większości przypadków do uszkodzeń dochodziło podczas kołowania. 13 sierpnia w samolocie linii United Airlines pękła opona podczas startu. Następnie, 17 sierpnia, w maszynie American Airlines doszło do pęknięcia opony w trakcie kołowania po lądowaniu – zaledwie kilka godzin po tym, jak podobny incydent przydarzył się samolotowi linii United Airlines również po wylądowaniu. 21 sierpnia, w kolejnym samolocie linii American pękła opona po lądowaniu. 25 sierpnia załoga maszyny Republic Airlines zgłosiła natomiast problemy z układem hamulcowym. Zaledwie dzień później pasażerowie samolotu American Airlines musieli opuścić pokład tuż przed startem, ponieważ w maszynie – podczas kołowania na lotnisku O’Hare – pękły dwie opony. FAA prowadzi dalsze dochodzenie w sprawie tych zdarzeń.