Header

Atak zimy powodem odwołania ponad 1,600 lotów z Chicago

Ponad 1,600 odwołanych lotów, kilka wypadków drogowych, w których zginęła jedna osoba, śliskie drogi i intensywne opady deszczu i deszczu ze śniegiem, powodujące lokalne podtopienia oraz silny wiatr w porywach osiągający do 60 mil na godzinę, powodujący że na jeziorze Michigan fale osiągały wysokośc do 20 stóp – tak pokrótce można podsumować poniedziałkowy atak zimy w Chicago. Z powodu niesprzyjającej aury z Międzynarodowego Portu Lotniczego O’Hare odwołano ponad 1,300 lotów z drugiego największego lotniska w Chicago – Midway nie odleciało tego dnia ponad 300 maszyn, pozostałe loty opóźnione były o ponad dwie godziny. Wielu pasażerów na swój lot będzie musiało czekać do czwartku, niektórym uda się odlecieć już dziś.
Na chicagowskie drogi i autostrady wyjechało blisko 300 pługo-solarek. Drogi były śliskie, na wielu odcinkach zalegał lód. Złe warunki były powodem kilku wypadków, do jednego z nich doszło w poniedziałek rano na autostradzie I-55 w pobliżu Damen Avenue. Autobus uderzył w barierkę, z powodu odniesionych obrażeń zmarła 21-letnia Nicole Underwood z Des Moines w stanie Iowa, rannych zostało jeszcze 5 osób.
ComEd poinformował, że silny wiatr i zalegający na liniach ciężki śnieg i lód był powodem uszkodzenia trakcji energetycznej, bez prądu było prawie 40 tysięcy odbiorców. Krajowe Centrum Meteorologiczne przedłużyło ostrzeżenie dla metropolii chicagowskiej przed zimową aurą i dalszymi opadami deszczu i deszczu ze śniegiem oraz silnym wiatrem dziś do godziny 12 w południe.

1