
Amerykański rząd naciska na radę edukacji Illinois by zmieniła zasady badań przesiewowych uczniów w zakresie zdrowia psychicznego
Administracja prezydenta Donalda Trumpa domaga się zmian w sposobie, w jaki stanowa rada edukacji Illinois (Illinois State Board of Education – ISBE) prowadzi dokumentację uczniów oraz przeprowadza badania przesiewowe w zakresie zdrowia psychicznego. Biały Dom twierdzi, że obecne praktyki mogą naruszać prawo federalne.
W piątek amerykański departament edukacji wyznaczył ISBE dwutygodniowy termin na zmianę obowiązujących zasad – zarówno w odniesieniu do sposobu przeprowadzania badań przesiewowych dotyczących zdrowia psychicznego, jak i procedur oddzielania dokumentacji z nimi związanej od pozostałych akt edukacyjnych uczniów. „Uczniowie nie powinni być zmuszani do ujawniania intymnych informacji na swój temat w tym danych dotyczących zdrowia psychicznego bez wiedzy i zgody rodziców” – stwierdził w oświadczeniu Frank Miller, dyrektor Biura ds. Polityki Prywatności Uczniów (Student Privacy Policy Office) w federalnym departamencie edukacji. „Jednocześnie rodzice powinni mieć dostęp do kluczowych informacji na temat dobrostanu swojego dziecka a szkoły nie powinny takich danych ukrywać ani wyodrębniać z reszty dokumentacji” – zaznaczył.
W piątek przedstawiciele ISBE nie odpowiedzieli niezwłocznie na prośbę o komentarz. Illinois zamierza od przyszłego roku szkolnego wprowadzić w swoich okręgach szkolnych coroczne badania przesiewowe w zakresie zdrowia psychicznego dla uczniów klas 3–12. Władze federalne twierdzą jednak, że w obecnym brzmieniu przepisy te mogą naruszać ustawę o ochronie praw uczniów (Protection of Pupil Rights Amendment – PPRA) oraz ustawę o prawach edukacyjnych i prywatności rodzin (Family Educational Rights and Privacy Act – FERPA).
Departament edukacji USA argumentuje, że badania te będą „zgłębiać bardzo osobiste informacje na temat dobrostanu emocjonalnego ucznia, występowania u niego depresji, stanów lękowych, traumy, myśli samobójczych czy innych problemów natury psychologicznej”. Ponadto władze federalne zauważyły, że wytyczne stanowego organu edukacyjnego, czyli rady edukacji Illinois przewidują możliwość rezygnacji z udziału w badaniach, jednak nie wymagają od rodziców wyrażenia pisemnej zgody – co w ocenie Białego Domu jest „niewystarczające w świetle wymogów dotyczących oceny uczniów określonych w ustawie PPRA”.
Ponadto wytyczne pozostawiają kwestię włączenia wyników badań do „oficjalnej” dokumentacji ucznia decyzji uznaniowej. Zdaniem urzędników federalnych może to umożliwić niektórym szkołom ukrywanie wyników przed rodzicami, co stanowiłoby potencjalne naruszenie ustawy FERPA. Nie po raz pierwszy administracja Trumpa bierze na celownik ISBE. W ubiegłym roku ISBE odrzuciła żądanie departamentu edukacji USA, by zlikwidować programy dotyczące różnorodności, równości i inkluzywności (DEI).
Departament edukacji wyznaczył ISBE termin do 13 listopada na zmianę swoich zasad, aby „uniknąć konieczności podjęcia działań egzekucyjnych”, które mogłyby skutkować m.in. utratą finansowania federalnego.
BK

