Rafineria w Joliet wciąż nie uporała się z problemami. Powinniśmy się przygotować na dalszy wzrost cen paliwa

Kierowcy w rejonie metropolii Chicago mogą niestety w najbliższym czasie jeszcze więcej płacić za tankowanie samochodów. Powodem są nierozwiązane wciąż problemy w rafinerii w Joliet w Illinois.

 

Firma ExxonMobil poinformowała, że ​​pracuje nad rozwiązaniem problemu w zakładzie, nie podając jednak żadnych szczegółów. Agencja Bloomberg podała, że ​​sytuacja ta może wpłynąć na ceny benzyny w całym regionie Środkowego Zachodu (Midwest), nie szacując jednak skali ewentualnych podwyżek.

REKLAMA
Reklama

Według serwisu informacyjnego poświęconego gospodarce, po awarii w rafinerii ceny hurtowe benzyny gwałtownie wzrosły. Może to uderzyć w konsumentów w stanach Michigan i Ohio – kluczowych obszarach politycznej rywalizacji – na niespełna dwa tygodnie przed ważnymi wyborami uzupełniającymi (midterm elections).

AAA podało, że w piątek średnia cena tzw. benzyny regularnej w Illinois wyniosła 4,81 dolara za galon, co oznacza wzrost o 15 centów w porównaniu z czwartkiem. W Indianie odnotowano wzrost o 12 centów i za galon trzeba było zapłacić 3,98 dolara za galon. W Wisconsin średnia cena wyniosła 4,32 dolara za galon, co stanowi wzrost o 11 centów w porównaniu do czwartku.

Jak podaje Bloomberg, powołując się na dane amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej (EIA), zapasy benzyny na Środkowym Zachodzie już teraz osiągnęły rekordowo niski poziom jak na tę porę roku. W skali całego kraju zapasy benzyny zmniejszyły się w ubiegłym tygodniu o 3 miliony baryłek.

 

BK