
Aktywiści apelują do chicagowskiej policji o stosowanie metod jak w Los Angeles wobec przejęć ulic przez młodzież
Mieszkańcy Chicago i aktywiści domagają się od władz miasta zdecydowanych działań w związku z kolejnymi przypadkami blokowania ulic tzw. street takeovers. Na nagraniach widać zorganizowane przez młodych ludzi nielegalne wyścigi samochodowe, do których dochodziło w różnych częściach miasta podczas świątecznego weekendu Labor Day.
Incydenty te miały miejsce w wielu dzielnicach, wpisując się w trend, który – zdaniem mieszkańców – utrzymuje się przez całe lato. Podczas jednego z takich zdarzeń w dzielnicy South Side, w pobliżu skrzyżowania Lake Shore Drive i Jeffrey, utworzono duży krąg ognia otoczony przez tłum ludzi. Aktywista społeczny Raul Montes stwierdził, że wydarzenia te stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. „Mnóstwo ludzi, samochodów, brawurowa jazda, ryk silników i kręcenie tzw. bączków. To nic innego jak narażanie ludzi na niebezpieczeństwo” – powiedział Montes. Kolejne incydenty zarejestrowano na nagraniach w pobliżu skrzyżowania 18 ulicy Street i Canal Street oraz w rejonie 47 ulicy i California Avenue. W miejscach tych tłumy blokowały ulice, podczas gdy pojazdy przejeżdżały przez skrzyżowania. Aktywiści twierdzą, że chicagowska policja powinna wziąć przykład ze swoich kolegów z Los Angeles, gdzie tamtejsza policja przeprowadziła operacje wymierzone w uczestników nielegalnych blokad ulicznych i pokazów samochodowych. Według doniesień funkcjonariusze aresztowali w Los Angeles blisko 70 osób i wystawili niemal 600 mandatów. Montes zaznaczył, że chciałby, aby podobne środki podjęto w Chicago.”Skierowano tam ponad 150 funkcjonariuszy. Były aresztowania i mandaty, a nad obszarem gdzie doszło do incydentów latały drony. W Los Angeles sprawdzają, kto się zajmuje organizacją tych nielegalnych zebrań. Dlaczego Chicago nie może brać przykładu z Los Angeles? Trzeba znaleźć rozwiązanie „– powiedział Montes. Chicagowska policja poinformowała, że nie odnotowano poważnych obrażeń ani aresztowań związanych z weekendowymi blokadami ulicznymi.

