
Mimo zabiegów pracownikom Shedd Aquarium nie udało się uratować dwóch belug z kanadyjskiego parku
W chicagowskim Shedd Aquarium zmarły w środę kolejne dwie belugi (nazywane też białuchami arktycznymi). Jedna z nich zmarła także w Chicago w ubiegłym tygodniu. Belugi przyjechały do Chicago z zamkniętego kanadyjskiego parku morskiego.
„Dwie białuchy padły w Shedd Aquarium pomimo natychmiastowych działań ratunkowych podjętych przez zespoły opiekunów i lekarzy weterynarii” – czytamy w oświadczeniu wydanym przez chicagowskie oceanarium. „Rain, 20-letnia samica uratowana i objęta opieką, trafiła do Shedd w połowie sierpnia w ramach niedawnej międzynarodowej akcji ratunkowej. Beethoven, 34-letni samiec, należał do stada belug mieszkających w Shedd na stałe. Na obecnym etapie nie sposób stwierdzić, czy zgony te są od siebie niezależne, czy też mogą być ze sobą powiązane” – dodano. We wtorek do Shedd Aquarium dotarła ostatnia grupa uratowanych białuch. Zwierzęta te pochodzą z kanadyjskiego parku morskiego, który był zamknięty i nie funkcjonował od blisko dwóch lat. Zespół opiekunów przez całą dobę monitorował stan wszystkich dziewięciu uratowanych osobników. Shedd Aquarium pomaga w znalezieniu nowych miejsc pobytu dla 30 białuch z tego kanadyjskiego parku. Pozostałe zwierzęta trafią do Atlanty, San Antonio, San Diego oraz do Hiszpanii. Białuchy arktyczne mogą osiągać do 15 stóp długości i ważyć do 3300 funtów.

