
Burmistrz Brandon Johnson: Chicago jest jedynym miastem, które przedstawiło realny plan na stadion dla drużyny Bears
Burmistrz Brandon Johnson powiedział, że Chicago jest najlepszą lokalizacją na nowy stadion drużyny Bears. Johnson wydał takie oświadczenie w środę, pomimo wielokrotnie ponawianych przez zespół publicznych zapewnień, że opcja ta nie wchodzi już w grę.
Przedstawiciele Bears stwierdzili, iż wyczerpali wszelkie możliwości, by ich przyszły stadion pozostał w Chicago, a obecnie koncentrują się na położonym na północno-zachodnich przedmieściach Arlington Heights w Illinois oraz na Hammond w Indianie. Burmistrz stwierdził jednak, że nieuchwalenie przez Zgromadzenie Ogólne Illinois przepisów wspierających projekt stadionu Bears podczas wiosennej sesji stanowi szansę na ponowne rozważenie jego propozycji, zakładającej pozostanie drużyny w Chicago. „Najlepszym miejscem, w którym kibice mogą cieszyć się naszą drużyną Chicago Bears, jest centrum miasta” – powiedział Johnson. Burmistrz stwierdził, że jego plan mający na celu utrzymanie Bears w Chicago pozostaje najlepszą opcją. „Jesteśmy jedynym miastem, które przedstawiło realny plan budowy stadionu będącego własnością publiczną obiektu, z którego mieszkańcy Chicago mogliby nadal korzystać i którego byliby właścicielami” – zaznaczył burmistrz. Niezmiennie promuje on miejski plan z 2024 roku, zakładający wykorzystanie zasobów Illinois Sports Facilities Authority oraz wpływów z 2-procentowego podatku hotelowego do współfinansowania budowy nowego stadionu dla Bears nad brzegiem jeziora Michigan, przy czym część kosztów budowy miałaby pokryć sama drużyna. Johnson wątpi w sens lokalizacji w Arlington Heights i Hammond, twierdząc, że jego plan lepiej chroni podatników i pozwala zachować drużynę nad brzegiem jeziora. „W przypadku dwóch pozostałych lokalizacji, o których dyskutowano brakuje zarówno analizy ruchu drogowego, jak i badań środowiskowych” – powiedział. Johnson poinformował, że na początku tego roku negocjował z drużyną Bears coś co określił mianem „arkusza warunków” (term sheet) dotyczącego potencjalnego nowego stadionu nad brzegiem jeziora Michigan. Johnson przyznał jednak, że od kwietnia nie miał żadnego kontaktu z drużyną. Zapewnił też, że zamierza kontynuować komunikację z Bears, stanowymi ustawodawcami oraz gubernatorem.

