22-latka oskarża pasażera o molestowanie seksualne. Do zdarzenia miało dojść na pokładzie samolotu United w drodze do Chicago

Mieszkanka Pittsburgha twierdzi, że w zeszłym miesiącu, podczas lotu samolotem United Airlines do Chicago, padła ofiarą napaści seksualnej ze strony mężczyzny siedzącego obok niej. Kobieta relacjonuje, że zgłosiła incydent załodze samolotu i otrzymała informację, iż po wylądowaniu na miejscu będzie czekać policja.

 

Jednak nawet po upływie kilku tygodni wciąż nie uzyskała odpowiedzi na pytania o to, co dokładnie się wydarzyło i czy wobec mężczyzny wyciągnięto jakiekolwiek konsekwencje. 22 września Leah Melley leciała samolotem linii United z Pittsburgha do Chicago w celach służbowych. W pewnym momencie siedzący obok niej mężczyzna zaczął zachowywać się w sposób niestosowny. „Poczułam jego dotyk z boku nogi, a potem przesunął rękę na wewnętrzną stronę mojego uda” – opowiada.

REKLAMA
Reklama

„W pewnym momencie spojrzałam na niego i zdałam sobie sprawę, że jest obnażony i dotyka samego siebie” – kontynuowała kobieta.  Melley opowiada, że ​​na chwilę znieruchomiała, gdy zrozumiała, co się dzieje, ale potem obudziła kobietę siedzącą na skrajnym miejscu, wydostała się ze swojego rzędu i poszła na tył samolotu, by poprosić personel pokładowy o pomoc. Według relacji Melley, członkowie załogi zaopiekowali się nią, przenieśli na inne miejsce i poinformowali, że po wylądowaniu na międzynarodowym lotnisku O’Hare w Chicago na pokład wejdą funkcjonariusze organów ścigania.

Zeznania Melley, członków załogi oraz kobiety siedzącej obok niej w tym samym rzędzie zostały przekazane policji i FBI w Chicago. Jednak – jak twierdzi Melley – od tamtej pory nikt się z nią nie skontaktował. United Airlines poinformowały, że tamtego dnia funkcjonariusze organów ścigania rzeczywiście oczekiwali na samolot i że obecnie prowadzone jest dochodzenie w tej sprawie.

Przewoźnik przekazał również: „Podchodzimy do tej kwestii poważnie. Po zgłoszeniu incydentu załodze pokładowej pasażerka została przesadzona na inne miejsce. Rozmawialiśmy także z pasażerką i przeprosiliśmy ją za zaistniałą sytuację”. Zdaniem Melley, słowa przedstawicieli United Airlines stanowią jedynie marne pocieszenie. Istnieje bowiem ryzyko, że mężczyzna wciąż przebywa na wolności i może czyhać na nią, dysponując danymi z jej wizytówek, które, jak twierdzi kobieta, mógł z łatwością wyjąć z jej torby służbowej, gdy tylko opuściła ona swoje miejsce.

 

BK