Header

Chicagowskie sądy imigracyjne najdłużej w USA rozpatrują sprawy

Sądy imigracyjne w Stanach Zjednoczonych rozpatrują coraz więcej spraw. Najdłużej bo od 4 nawet do 5 lat trzeba czekać w sądzie w Chicago. Z informacji urzędu imigracyjnego wynika, że pod koniec sierpnia w chicagowskich sądach oczekiwało na rozpatrzenie 628,698 spraw. Powodem takiej sytuacji jest brak sędziów imigracyjnych. W całym kraju jest ich 334 na 58 sądów zajmujących się wyłącznie sprawami imigracyjnymi. Sędzia Robert Vinikoor, który w czerwcu przeszedł na emeryturę powiedział, że na początku roku wyznaczono mu kolejne sprawy na 2022 rok. „Wielu z moich kolegów ma po 4 tysiące spraw na wokandzie” – dodał Vinikoor. Przyznał, że obecnie w Chicago potrzeba co najmniej 25 nowych sędziów imigracyjnych. Dodajmy, że po Chicago najdłużej trzeba czekać na rozpatrzenie sprawy imigracyjnej w sądzie w San Antonio, Newark, Houston i San Francisco, średnio od 3 do 4 lat.

1